Materiały na Wielki Post

Wielki Post I                       Wielki Post II                       Wielki Post III                       Kazania Pasyjne                      
Rekolekcje Wielkopostne                       Drogi Krzyżowe                       Rekolekcje Wielkopostne

8 lutego 2007

tolerancja ...

Warto przypomnieć sobie co oznacza słowo „tolerancja". Według słownika PWN jest to "postawa zgody na wyznawanie i głoszenie poglądów, z którymi się nie zgadzamy, oraz na praktykowanie sposobu życia, którego zdecydowanie nie aprobujemy" („tolerancja”) . Źródłosłów tolerancji to łacińskie "tolerare" co znaczy "znosić coś", "cierpieć coś", "wytrzymywać coś".

Mieszkańcy "cywilizowanej" Europy zarzucają Polakom nietolerancję, zwłaszcza wobec mniejszości seksualnych. Czy tak jest w istocie? W Polsce działa legalnie kilkadziesiąt klubów gejowskich i kilkanaście organizacji zrzeszających osoby homo- i transseksualne (KPH, ILGCN, Fundacja Równości, Porozumienie Lesbijek itd). Jeśli działają, to znaczy że są one przez większość społeczeństwa tolerowane.

Tak jest dzisiaj. A jak było wczoraj? Otóż w większości pouczających nas dzisiaj krajów Europy Zachodniej "sodomia" (dawna nazwa homoseksualizmu) była przestępstwem do połowy XX wieku. Np. w Szwecji sodomia i zoofilia przestały być przestępstwami w 1944 roku, w innych krajach nawet później.

W Polsce sodomia przestępstwem nie była nigdy podobnie jak nie tworzyliśmy gett żydowskich jak Niemcy czy Holendrzy, a przez całe Średniowiecze spalono u nas całe 16 czarownic.

W Europie wskutek czegoś co można wyjaśnić tylko jakimś dziwnym poczuciem winy wahadło tolerancji waha się między dwiema skrajnościami. Dzisiaj europejska tolerancja weszła w fazę maksymalnego dopieszczania wcześniej nietolerowanych mniejszości.

Gdyby słuchać gejowskich aktywistów to słowo "tolerować" należałoby zdefiniować na nowo jako "kochać nas", "afirmować nas", "wielbić nas", "dawać nam mnóstwo pieniędzy", "dawać nam dostęp do szkół i mediów".

W ramach tego dopieszczającego wahnięcia Belgii usunięto z kodeksu karnego "sodomię" i zamiast niej wpisano do wykazu przestępstw "homofobię" (i inne niby-fobie np. "islamofobię" - ale "chrystianofobii" już nie).

A Polska? Niech toleruje jak dotąd, bez wpadania w przesadę.

Przypisy:
"Jak się zarabia na homofobii" czyli jak Robert Biedroń i Szymon Niemiec kwestowali "na faszyzm" i "na nietolerancję" http://poland.indymedia.org/pl/2006/03/19119.shtml


"KPH, górale, geje i 19 tys euro" czyli nauka tolerancji po 400 zł na osobę dziennie http://poland.indymedia.org/pl/2006/08/22600.shtml

za: Castenada - Gdy rozum śpi budzi się lewica