Materiały na Wielki Post

Wielki Post I                       Wielki Post II                       Wielki Post III                       Kazania Pasyjne                      
Rekolekcje Wielkopostne                       Drogi Krzyżowe                       Rekolekcje Wielkopostne

3 kwietnia 2007

nowa prymitywna gra Aleksandra Kwaśniewskiego cz. II


4. Po fiasku próby zrobienia kariery międzynarodowej, Aleksander KWAŚNIEWSKI nie ma innego wyjścia jak wracać do polskiej polityki, aby mógł głosić, że każde oskarżenie kryminalne przeciwko niemu jest atakiem politycznym na SLD, SDPL oraz Demokracji pl. On łączy te partie w Lewicę i Demokraci - LiD dla chronienia go przed postępowaniami sądowymi, udowodnieniem winy i skazaniem. Taka jest wymowa jego argumentu, że jego polityczny powrót wiąże się z ujawnieniem tak zwanych taśm Józefa OLEKSEGO, któremu grozi nawet nagła śmierć, aby nie ujawnił tego, kto i ile zarobił na prywatyzacji polskiego mienia w okresie prezydentury Kwaśniewskiego.

5. W rzeczywistości, widząc klęskę swojej kariery międzynarodowej, Aleksander KWAŚNIEWSKI wrócił do polskiej polityki kilka miesięcy przed ujawnieniem taśm Józefa OLEKSEGO. Kwaśniewski organizował czwartkowe spotkania tych byłych przywódców, którzy prywatyzowali polskie mienie po bardzo zniżonych cenach, ale za łapówki W ten sposób, ujawnia on również rolę Andrzeja OLECHOWSKIEGO w rozgrabianiu Polski, jeśli ten ostatni będzie nadal spotykał się z Kwaśniewskim i innymi neo-komunistami powiązanymi z WSI, a wiec pośrednio z sowieckim/rosyjskim wywiadem wojskowym - GRU.

6. Niezależnie od tego kto i co myśli o taśmach Józefa OLEKSEGO, rzeczywisty przywódca LiD Aleksander KWAŚNIEWSKI działa jak winny po ujawnieniu ich treści Zamiast rozliczyć się z tego, co on zrobił w prywatyzacji, Kwaśniewski oraz wszyscy jego poplecznicy jak Wojciech OLEJNICZAK, Marek BOROWSKI i Janusz ONYSZKIEWICZ koncentrują się na atakach przeciwko Oleksemu i wyrzuceniu go z SLD w ciągu tygodnia, jeśli on sam nie zrezygnuje. To jest typowe podejście stalinowskie. Każdy w jakiejkolwiek partii ma prawo do obrony przed partyjnym sądem, podczas którego całokształt jego partyjnej działalności jest oceniany. Taka jest istota demokracji wewnątrz każdej partii.

******
Widać za tym tekstem rękę jakiegoś komucha, ale pokazuje to także jak nadal są oni żywotni i nietykalni.